środa, 29 grudnia 2010

niecierpliwość

Marta i Aleksandra
Emocje związane z niecierpliwością, porywają ciało człowieka zmuszając go do kłótni z samym sobą. Ciężko jest wytrwać bez żadnych istotnych reakcji w świadomości, iż wydarzy się za chwilę jakaś niesamowita historia wpływająca na nasze trwanie. 
   Nie lubię czekać. Jestem osobą, która pragnie spełnienia marzeń natychmiast i oczekuje drogi brnącej według jej myśli. Już nie ciało, a dusza krwawi na myśl porażki będącej końcem przygód zabłąkanej nastolatki, której się wydaje, iż świat  będący jej domem się sypie. Nie piszę tu o życiu prywatnym - jest to zbyt nieistotny zarodek w tym sporym otoczeniu, aby marnować na niego czas, znudzonego już pewnie, czytelnika. Zmierzam ku dojrzewaniu. Im więcej przebrnę wiosen czy zim, zauważam jak wiele cierpienia jest wśród nas. Najbardziej boli fakt iż sami sobie go sprawiamy.
   Właśnie jest to winą niecierpliwości oraz chytrości współczesnego człowieka. Na początku objawia się to u zwykłego dzieciaka, który nie może się doczekać swojej zabawki... Potem, z mijającymi latami wzrastają wymagania jak i oczekiwania odnośnie 'nagrody'. Zdajemy sobie z tego sprawę ale boimy się działać wbrew tej wady.
Myślę, że warto zacząć od siebie... Na początek -  uczę się cierpliwości...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz